Programy unijne dają szansę na skok w rozwoju firmy

Autor: Agnieszka Kucharska, Kierująca Zespołem produktów i procesu kredytowego bankowości przedsiębiorstw Banku Millennium

Rozwój technologii stawia przed nami wiele nowych możliwości, ale też wyzwań: od indywidualizacji produkcji dzięki technologiom druku 3D po rozwój sztucznej inteligencji, której możliwości są już obecnie bardzo duże, a przyszłość trudna do przewidzenia. Wszystkie te przełomowe zmiany powodują, iż Unia Europejska, pamiętająca konsekwencje niesprostania wyzwaniu, jakie przed machiną legislacyjną postawił rozwój Internetu, nie zamierza dopuścić do sytuacji, w której państwa członkowskie zostaną w tyle za innowacyjnymi gigantami takimi jak Korea Południowa czy USA. Z tego powodu podejmowanych jest szereg inicjatyw wyprzedzających. Doskonałym przykładem jest tzw. RoboLaw, którego pierwsza propozycja pojawiła się w poprzednim tygodniu, obejmujący m.in. regulację dotyczącą utworzenia „elektronicznej” osoby prawnej dla sztucznej inteligencji. Ta futurystyczna wizja może być w przyszłości remedium na nienazwane jeszcze wyzwania, jakie technologia postawi przed nami. Poza ramami prawnymi, istotnym obecnie obszarem wsparcia jest finansowanie przedsięwzięć innowacyjnych ze środków unijnych.

Realizacja projektu, którego celem jest wdrożenie nowego na rynku rozwiązania wiąże się zazwyczaj z podwyższonym ryzykiem. Przedsiębiorcy, co zrozumiałe, ostrożnie podchodzą do inwestowania w nowe i niepewne technologie. Z tego powodu utworzono w Perspektywie Finansowej 2014-2020 takie instrumenty jak kredyt na innowacje technologiczne realizowany przez BGK z udziałem banków komercyjnych, w tym Banku Millennium. Dotacja w formie premii technologicznej w wysokości aż do 6 mln zł, spłacająca kapitał kredytu w banku komercyjnym, stanowi swego rodzaju zachętę do podejmowania ryzyka innowacyjnego projektu. Premia technologiczna może pokryć aż do 70% kosztów kwalifikowalnych projektu. Klienci bardzo cenią sobie tę możliwość. Widzimy, iż jest szereg przedsiębiorców, który korzystali w poprzedniej Perspektywie z kredytu na innowacje, a obecnie nadal inwestują w rozwój. Swojej szansy w tym obszarze szukają firmy z szerokiego spectrum branż. Co istotne, w obecnej perspektywie wdrażać można nie tylko własną innowacyjną technologię, ale również tę zakupioną na rynku. Warunkiem jest uruchomienie produkcji nowych towarów lub oferowanie nowych usług.

Warto korzystać z wachlarza możliwości, jakie dają programy unijne. Z punktu widzenia przedsiębiorcy oznaczać to może skok w rozwoju firmy, a w perspektywie globalnej – kto wie – może nawet innowację z kategorii „disruptive” czyli przełomowych?

Komentarz opublikowany w Rzeczpospolitej 19.10.2016r.