Wypowiedzi pracowników
Agata Szczepańska-Jochemczyk
|
| Kierująca Zespołem Monitorowania Standardów Sprzedaży w Departamencie Obsługi KlientaMoja przygoda z Millennium rozpoczęła się w 2003 roku, kiedy wraz z przyjaciółką dowiedziałyśmy się o turnieju negocjacyjnym organizowanym dla studentów przez Bank Millennium „Negotiations Game". Turniej był dla nas ciekawym doświadczeniem, okazją do sprawdzenia siebie. Na tym nasza przygoda miała się zakończyć... jednak dział rekrutacji nie zapomniał o nas ani o naszych preferencjach zawodowych, i miesiąc później odebrałam telefon z propozycją pracy w wymarzonym zespole szkoleń. Pierwsze dni w Banku wspominam bardzo pozytywnie - zespół obdarzył mnie dużym zaufaniem i od pierwszych dni traktował jak równorzędnego partnera. Zresztą, do dziś mamy ciepłe relacje, mimo iż pracujemy obecnie w różnych częściach firmy. Łatwiej mi też było nawiązać znajomości w innych działach, bo w wielu z nich spotykałam byłych uczestników turnieju. Kolejne trzy i pół roku pracy w Departamencie Rozwoju Kadr minęły mi bardzo szybko - cały czas nowe wyzwania, bez szans na wpadnięcie w rutynę. Na początek obcojęzyczny szef, potem odpowiedzialność za Program Rozwoju Kompetencji Menedżerskich „People Grow", staż w oddziale detalicznym, aby lepiej zrozumieć „biznes" i przygotowywanie filmu o firmie - to tylko część z nich. Jednak okazało się, że te wyzwania to „pikuś" w porównaniu z kolejnym, które przyszykował dla mnie Bank - na początku 2007 roku zaproponowano mi wyjazd do Millennium bcpbank w Stanach Zjednoczonych w charakterze Project Managera, gdzie spędziłam 9 miesięcy. Co dał mi ten wyjazd? Oprócz poznania specyfiki bankowości amerykańskiej, doświadczenia pracy w innej kulturze, wielu nowych umiejętności, pozwolił mi także przekonać się, że z każdym wyzwaniem można sobie poradzić, jeśli ma się koło siebie ludzi, którzy dobrze Ci życzą i są gotowi Cię wspierać. A tacy ludzie są w Millennium wszędzie, niezależnie od państwa, w którym się pracuje. Po powrocie zaproponowano mi pracę w Zespole Transformacji Procesów, gdzie mogłam wykorzystać swoje doświadczenie w prowadzeniu projektów. Każdy dzień pracy tam to była nauka czegoś nowego, gdyż optymalizowane przez nas procesy dotyczyły praktycznie każdego aspektu działalności Banku. Nie sposób więc było się nudzić. Podobnie zresztą jak w czasie całych dotychczasowych sześciu lat w Millennium - mam poczucie, że nigdy się tu nie nudziłam. Zawsze pojawiały się nowe, ciekawe zadania, większe wyzwania. Co teraz? Od 1 lipca w Departamencie Obsługi Klienta tworzę nowy zespół, który będzie zajmował się monitorowaniem jakości obsługi Klienta. Co doradziłabym nowym pracownikom Grupy Millennium? Każdy dzień i każde zadanie to okazja do nauczenia się czegoś nowego, inwestycja w siebie samego. Zauważajcie te szanse i wykorzystujcie je! |
Paweł Sikora
|
| Kierujący Zespołem Konsolidacji Polityki Rachunkowej w Departamencie Finansów i Sprawozdawczości w WarszawieJestem absolwentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów i zaraz po ich ukończeniu, pracowałem w niedużej firmie, która była dla mnie szkołą biznesowego życia. Postanowiłem jednak spróbować sił w poważnej instytucji i złożyłem aplikację do ówczesnego BIG Banku GDAŃSKIEGO. Mój pierwszy dzień w Banku to 4 maja 1998 r. (to już ponad 10 lat...). Sięgając pamięcią do tamtych chwil, przypominam sobie moje obawy wobec pracy w dużej korporacji, w zupełnie nowym środowisku. Jednakże dzięki życzliwości i profesjonalizmowi przełożonych oraz najbliższych współpracowników, mogłem szybko zapomnieć o obawach i rozpocząć realizację coraz bardziej odpowiedzialnych zadań. By sprostać rosnącym obowiązkom, ukończyłem studia podyplomowe, ponadto sam Bank zadbał o mój wszechstronny rozwój poprzez szereg kursów specjalistycznych, w tym również językowych. W 2006 roku zostałem zakwalifikowany do programu rozwojowego „Grow Fast", dzięki któremu mogę podnosić poziom swoich kompetencji menedżerskich, także wymieniać doświadczenia z kolegami z różnych obszarów działalności Banku. Obecnie pracuję w Departamencie Finansów i Sprawozdawczości, w którym kieruję Zespołem Konsolidacji i Polityki Rachunkowości. Poszukiwanie i podejmowanie nowych wyzwań, ilość realizowanych zadań oraz dostosowanie do zmiennego otoczenia mającego wpływ na treść pracy - to w mojej ocenie główne czynniki, które cały czas kształtują moją drogę w Banku Millennium. Kto ma szansę na rozwój i wzrost razem z Bankiem? Według mnie ludzie, którzy nie boją się trudnej pracy i wychodzą jej naprzeciw. |
Justyna Giżewska
|
| Starszy Ekspert w Departamencie Marketingu Bankowości Detalicznej w WarszawieJestem biotechnologiem o specjalizacji w zakresie kosmetyków i farmacji. Już podczas studiów stwierdziłam, że wymyślanie receptur i technologii produkcji np. kremów jest interesujące, ale dla mnie jeszcze ciekawszy byłby marketing tych produktów. Skończyłam, więc równolegle studia z Zarządzania i Marketingu. Pracę rozpoczęłam jeszcze podczas studiów w Dziale Marketingu jednej z dużych firm z branży spożywczej. Potem pracowałam w agencji reklamowej. Organizowaliśmy głównie duże koncerty i imprezy promocyjne. Odpowiedzialna i ciekawa praca, więc nie myślałam o zmianach. Kiedy jednak otrzymałam propozycję pracy w Banku, pomyślałam - czemu nie? Trochę się bałam, że będzie nudno. Wiadomo... Bank... Okazało się, że obawiałam się niepotrzebnie. W Banku Millennium pracuję już 10 lat, cały czas w Marketingu, a na nudę nie narzekam. Przez pierwszych 6 lat zajmowałam się komunikacją marketingową. Tworzenie kampanii reklamujących nowatorską wówczas sieć nowoczesnych „pomarańczowych" oddziałów, twórczą atmosferę tego okresu oraz ludzi, z którymi miałam przyjemność pracować wspominam szczególnie ciepło. Z niektórymi osobami pracuję nadal, a z większością mam kontakt do dzisiaj. Obecnie już od kilku lat zajmuję się marketingiem produktowym. To zupełnie co innego, ale również stale dużo się dzieje. Ciągłe zmiany na rynku, częste modyfikacje przepisów, konieczność proponowania Klientom jak najlepszych produktów i usług powodują, że nieustająco musimy rozwijać naszą ofertę i siebie przy okazji. Tyle o pracy. Prywatnie jestem mężatką, mamą 7-letniego Kuby i 4-letniej Kasi. Opieka nad dwójką energicznych dzieci i praca zawodowa zajmują mój dzień w 100%. Dostarczają wiele radości, satysfakcji i nie pozwalają się nudzić nawet przez chwilę :) |


